What’s in the Box? – film krótkometrażowy

Bang bang, he shot me down. Bang bang, I hit the ground.

Bang bang, he shot me down. Bang bang, I hit the ground.

Przed chwilą przez przypadek natrafiłem na ten TEST FILM i oglądając go byłem nie lada zaskoczony. Muzyka i efekty dźwiękowe prawdopodobnie zapożyczone są z innych produkcji (LOST, HALF-LIFE), ale wszystko jest spójne i wygląda po prostu… zajebiście. Film ten pod wieloma względami przypomina REC i PROJEKT:MONSTER. Zrealizowany z rozmachem, naszpikowany różnorodnymi efektami specjalnymi na całkiem wysokim poziomie. Klimaty jakby apokaliptyczne z akcją rozgrywającą się w niedalekiej przyszłości. Film w rozszerzeniu – polecam oglądać w HQ. What’s in the Box? trzyma klimat!

Odpowiedzi: 3 do “What’s in the Box? – film krótkometrażowy”

  1. siegfried Powiedział/a:

    to troche leciwe juz jest – swego czasu wszyscy sie mocno zastanawiali czy to nie jakis viral advert – prawdopodobnie nowej czesci HL2. niestety przestalem sledzic i nie wiem do jakich wnioskow doszla siec ;)
    pozdrawiam!

  2. jaku8 Powiedział/a:

    Musiało się w końcu zjawić na naszym blogu :)

    Film powstał w tym roku a na youtube ukazał się 4 miesiące temu więc leciwy jeszcze nie jest. Występuje w nim 8 osób. Całość nakręcono w 3 dni a budżet wynosił ok. 150 euro. Niemiec, Tim Smit stworzył samodzielnie wszystkie efekty specjalne.

    Zdolny gość – chodziło mu po prostu o stworzenie testowego filmu dla siebie i swojej dalszej kariery. Zamierzał w takiej właśnie dokumentalizowanej koncepcji stworzyć pełnometrażowy, 90-minutowy film. Był to dobry pomysł, ponieważ 20th Century Fox z Los Angeles natychmiast go wypatrzyło i zdumione umiejętnościami roztropka i budżetem produkcji zaproponowało mu posadę na stanowisku specjalisty od komputerowych efektów specjalnych.

    Część z tych informacji możesz potwierdzić w tym wywiadzie (można włączyć napisy angielskie): http://www.youtube.com/watch?v=E8rRb4z0gVA

    Chłopak na pewno grał w Half Life i skoro jest wielkim fanem kina, oglądał zapewne LOST, Kwarantannę i Cloverfield ale jedyne zbieżności jego produkcji z powyższymi to inspiracja i podkradnięcie efektów dźwiękowych i muzyki (których zapewne sam nie potrafił stworzyć). Z takimi umiejętnościami koleś jest ustawiony do końca życia i za rok będzie śmigał kabrioletem.

  3. siegfried Powiedział/a:

    hmm jak ten czas zasuwa – mialem wrazenie jakby to bylo rok temu. tak czy siak interesujaca jest tez ta historia: http://www.nowpublic.com/culture/ufo-unmasked-marketing-campaign-halo-3-or-terminator-3

Dodaj komentarz